Nie zabieraj mnie, uczę się latać !
Podkowiańska wiosna w rozkwicie widoczna jest nie tylko na ulicach, ale również wśród ptasich mieszkańców naszego miasta. Coraz częściej na spacerach możemy zobaczyć podloty - młode gniazdujące ptaki, np. sójki, sikorki, wróble czy kawki, które zaczynają swoje życie poza gniazdem, a które nie są jeszcze w pełni samodzielne i zdolne do pełnych lotów.
Ptaki takie mogą sprawiać wrażenie zagubionych i osamotnionych. Młode ptaki próbując wykonywać pierwsze loty wyglądają czasem jakby miały uszkodzone skrzydła, jednak w swojej niezdarności uczą się wykonywać pierwsze loty. Ptaki te nie są w tym czasie osamotnione, bowiem dorosłe osobniki szukają w tym czasie pożywienia bądź sprawują opiekę nad pisklętami z zachowaniem dystansu
Co zrobić gdy znajdziemy lub spotkamy podczas spaceru podloty?
Jeżeli ptaki są w bezpiecznym miejscu, nie mają śladów krwawienia, należy je zostawić i pozwolić, aby mogły bytować w spokoju. Nie należy ich podnosić ani dotykać, gdyż może to wystraszyć starsze osobniki.
W przypadku gdy ptak jest ranny bądź znajduje się w pobliżu jezdni, należy poinformować Referat Planowania i Rozwoju Miasta (tel. 22 759 21 30 w godzinach pracy urzędu) lub gabinet weterynaryjny Veticana Agnieszka Rakowiecka (Milanówek, ul. Krzywa 4a, tel. 577 666 856).
Tą informacją chcemy uwrażliwić wszystkich tych, którzy chcąc pomóc mogą wyrządzić jeszcze większą szkodę młodemu ptakowi.
.png)
Fot./Fundacja Albatros

