Ważne:
Strona Główna / Samorząd / Samorząd - Urząd Miasta / Sprawozdanie z przebiegu otwartego spotkania wykonawców Planu Rewitalizacji Parku Miejskiego z mieszkańcami i pracownikami Urzędu Miasta na temat założeń koncepcji funkcjonalnej Parku

Sprawozdanie z przebiegu otwartego spotkania wykonawców Planu Rewitalizacji Parku Miejskiego z mieszkańcami i pracownikami Urzędu Miasta na temat założeń koncepcji funkcjonalnej Parku

Spotkanie odbyło się w dniu 30 czerwca w godzinach 18:30 – 21:30 w Szkole Samorządowej.

 

Cel i kontekst spotkania:

W kwietniu br. Burmistrz Miasta podpisał umowę z Samodzielnym Zakładem Sztuki Krajobrazu SGGW na przygotowanie Planu Rewitalizacji Parku Miejskiego. Pierwszy etap zakładał przygotowanie założeń koncepcji i publiczną jej prezentację. W czerwcu br. zespół przygotował ankietę dla mieszkańców, która została umieszczona w Internecie na stronie internetowej miasta, oraz została przekazana w pierwszej połowie czerwca wszystkim mieszkańcom wraz z bezpłatnie dystrybuowanym biuletynem miasta. W odpowiedzi wpłynęły 45 ankiet (4 znacznie po terminie, dlatego nie są uwzględnione w zestawieniu, ale były brane pod uwagę przez projektantów). Zaproszenie na spotkanie w dniu 30 czerwca ukazało się w tym samym numerze Biuletynu. W oparciu o wyniki ankiety, oraz ubiegłorocznych warsztatów nt. konserwacji i rewitalizacji zabytkowych parków we wrześniu 2005, w których brali udział przedstawiciele SGGW, zespół wykonawców przygotował wstępny autorski projekt koncepcji funkcjonalnej parku, wraz z planszami wizualizacyjnymi oraz projektami detali architektonicznych w kilku alternatywnych wersjach. Na spotkanie w dniu 30.06 przybył zespół 6 wykonawców, 5 przedstawicieli Urzędu Miasta oraz łącznie 17 mieszkańców, w tym dwoje radnych (Maria Wolska i Ewa Domaradzka). Spotkania nie protokołowano, ale pracownik Urzędu Miasta prowadził notatki, na podstawie których sporządzono niniejszy tekst.

W dniu spotkania na ręce Burmistrza wpłynęło podpisane przez Prezes Koła LOP w Podkowie Leśnej, zwierające szereg uwag krytycznych wobec założeń programu funkcjonalnego Parku, zawartych w ankiecie dla mieszkańców. Kopia listu została przekazana wykonawcom w tym samym dniu.

Zespół wykonawców z SGGW przybył na spotkanie w składzie: prof. dr hab. Jan Rylke, dr Beata J. Gawryszewska, inż. arch. Tomasz Turczynowicz, oraz magistrantki Katarzyna Kuzaka i Katarzyna Kwiatkowska, które w roku 2005 przeprowadziły inwentaryzację dendrologiczną drzew w Parku.

Przebieg spotkania:

Spotkanie prowadził Burmistrz Miasta Andrzej Kościelny, który po powitaniu przybyłych przedstawił historię i cel pracy nad planem rewitalizacji parku (stanowiącym jedno z zadań zapisanych w Strategii Zrównoważonego Rozwoju Miasta na lata 2005-2015), oraz zaprosił zespół wykonawców do przedstawienia założeń koncepcji.

Spotkanie z mieszkańcami

W imieniu zespołu koncepcję przedstawiła dr Beata Gawryszewska. Szczegółowa prezentacja znajduje się w odrębnym załączniku (nr 1). Poniżej streszczamy główne założenia:

– rewitalizacja parku ma służyć pogłębieniu praktycznej ochrony wartości przyrodniczych oraz odtworzeniu dawnych funkcji społecznych parku, co jest zawarte w Strategii Rozwoju Miasta i zgodne ze statusem Parku jako Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego.
– w celu ochrony zasobów przyrodniczych Parku, jego teren został roboczo podzielony na trzy strefy zainwestowania (bardziej celowo będzie użyć słowa użytkowania lub ochrony), dzięki czemu antropopresja na obszary najcenniejsze (korona wydmy) zostanie zminimalizowana, zaś najintensywniejsze użytkowanie zostanie skoncentrowane na terenie wokół kasyna. W praktyce oznacza to, że teren wokół kasyna (strefa I) będzie użytkowany nieco intensywniej niż obecnie, zaś teren najbardziej oddalony będzie chroniony znaczenie intensywniej niż obecnie;
– nie przewiduje się żadnych nawierzchni utwardzonych w obrębie parku, ani nowych ścieżek, nie istniejących obecnie; możliwość wjazdu na teren miałyby tylko samochody uprzywilejowane i tylko w okolice Kasyna; parking planowany jest na obecnym placu rozładunkowym WKD, poza terenem parku;
– proponowane ogrodzenie nawiązywałoby do wzorów z epoki XX – lecia międzywojennego, miało charakter w przeważającej części symboliczny, a jego wysokość wahała by się w granicach poniżej 80 cm do 180 cm; przy nasypie kolejki nie byłoby w ogóle ogrodzenia; o ostatecznym kształcie i wysokości ogrodzenia zadecydują mieszkańcy;
– w związku z powyższym nie ma i nigdy nie było mowy o decyzji wprowadzenia opłat za wstęp do parku;
– proponowane boiska to łąki rekreacyjne z możliwością użytkowania gier zespołowych, wymiana murawy na sportową (trawnik) ograniczałaby się do terenu przed kasynem;
– planuje się rewitalizację zbiornika wodnego poprzez jego częściowe uszczelnienie gliną, brzegi zbiornika pozostaną naturalne; opracowanie bilansu wodnego jest w toku (wykonywane przez specjalistów z Wydziały Inżynierii Środowiska SGGW, pod kierunkiem prof. dr hab. Jerzego Jeznacha)
– planuje się posadzenie nowych drzew w alei głównej parku. To czy będą to lipy (jak na ulicy Lilpopa) czy robinie Małgorzaty, pozostawiamy do decyzji mieszkańców i Konserwatora Przyrody; pozostałe projektowane rabaty ozdobne (w kilku wyznaczonych miejscach, tylko w strefach I i II) nie wpłyną na zmiany gatunkowe chronionym kompleksie, ponieważ w ich skład nie będą wchodzić gatunki ekspansywne)
– projektowane ścieżki edukacyjna i sprawnościowa miałyby raczej charakter przystanków w naturalnym krajobrazie, niż mocno zainwestowanych urządzeń. Ich infrastruktura miałaby być drewniana, a jej uciążliwość dla środowiska nie byłby większa niż uciążliwość ławki parkowej;
– realizacja przedstawionego projektu byłaby procesem trwającym co najmniej kilka lat, a jego przebieg i sposób zainwestowania Parku zależałby od decyzji społeczności mieszkańców Podkowy Leśnej.

Dr Gawryszewska zaprezentowała także wyniki ankiety (patrz załącznik nr 2), wskazują na ich zróżnicowanie, oraz omówiła możliwe rozwiązania detali małej architektury (bramy, pomniki, mostki, podest dla sanek, itp.) zaprezentowane na 7 kolorowych planszach (znajdują się obecnie w Urzędzie Miasta).

Jeszcze w trakcie prezentacji głos zabierało kilka osób z Sali. P. Mirosława Gessner zwróciła uwagę, że mówienie o plaży nie ma sensu bo stawu w Parku Miejskim nie ma i w jej opinii nie da się go prawdopodobnie odtworzyć. Pani I. Wiśniewska, hydrolog i ekspert Koła Ligi Ochrony Przyrody, omówiła sytuację hydrologiczną na terenie Parku i zlewni cieku Niwka, zwracając w tym kontekście uwagę na problemy z dopływem wody z terenu gminy Brwinów. P. Anna Krawczyk, przedstawicielka Stowarzyszenia na Rzecz Miast-Ogrodów z Milanówka zwróciła się do zebranych z pytaniem o hierarchie wartości, jakie powinny przyświecać mieszkańcom Podkowy, gdy mówi się o planie rewitalizacji Parku miejskiego. Ostro wystąpiła przeciwko koncepcji strefowania obszaru parku jako podstawy programu funkcjonalnego, bowiem uznała, że prowadzi to do jego podziału a Park jest jednolita całością i tak powinien być traktowany. Wyraziła obawę o wprowadzenie do Parku roślin obcych bez badania ich szkodliwości dla środowiska. Zwróciła się też z pytaniem do władz Podkowy o to jak zamierzają chronić Park, szczególnie w kontekście młodzieży, która wieczorami tam przebywa. Wyraziła obawę, że umiejscowienie śmietników na terenie całego Parku spowoduje, że śmieci będą rozciągane po terenie całego Parku. Ostro zaprotestowała przeciw usuwaniu starych uschniętych drzew ze względu na dziuple dla ptaków i funkcję tych drzew jako żerowiska dla owadów, co odciąga je od drzew zdrowych.

Spotkanie z mieszkańcami

Po udzieleniu wyjaśnień przez dr Gawryszewską, zebrani przegłosowali, że nie chcą przerwy na zapoznanie się z planszami i mapami, bowiem czas ucieka i rozpoczęła się otwarta dyskusja.

Pani Gessner stwierdziła, że po przeczytaniu ankiety postanowiła jej nie wypełniać, ale przyjść bezpośrednio na spotkanie, aby zaprotestować i bronić Parku. Pytała czyja personalnie jest to wizja, Burmistrza czy wykonawców? Kto i w jakim trybie zatrudnił wykonawców? Jakie wartości obywatelskie mają być kultywowane w miejscach zaprojektowanych dla młodzieży i czy zgodne z tymi wartościami są plany ogrodzenia parku i pobierania opłaty za wejście? Uznała, że wyniki ankiet są niemiarodajne, bowiem jest ich zbyt mało, a przecież mieszkańcom chodzi jedynie o to aby uporządkować parku, ustawić ławki i kosze na śmieci. Wyraziła stanowczy sprzeciw wobec idei sytuowania na terenie wokół Pałacyku placu zabaw dla matek z dziećmi (wyraziła przekonanie, że wystarczający plac jest koło Urzędu i Kościoła). Podobnie zaprotestowała stanowczo wobec idei trasy dla kuligów po centralnej części parku oraz toru dla rowerów krossowych w bocznej części parku poza wydmami, motywując to gł. bezpieczeństwem dzieci i wydm. Uznała też, że łąka i boisko do sportów rodzinnych wymaga zniwelowania terenu wokół Pałacyku i spowoduje zniszczenie tego terenu. Jednocześnie wyraziła przekonanie, że wokół Pałacyku Kasyna należy tak urządzić teren, aby był tam „mały Ciechocinek”, bowiem Pałacyk po remoncie musi „na siebie zarobić”.

Na pytania odpowiadał najpierw krótko Burmistrz Miasta a następnie projektanci. Prof. Rylke mówił o koncepcji i zasadach ochrony przyrody na obszarach chronionych, w tym w podobnych parkach w Polsce, a dr Gawryszewska starała się udzielić szczegółowych odpowiedzi, wyrażając na wstępie przekonanie, że przedmówcy mylnie zrozumieli niektóre elementy koncepcji opisane być może zbyt skrótowo w ankiecie. (…) Co do kontrowersyjnych elementów takich jak ogrodzenie, jego forma, pobieranie opłat lub nie – powiedziała, że po to były te pytania zamieszczone w ankiecie i po to jest to spotkanie, aby zarówno projektanci (którzy przygotowali koncepcje i ankietę), jak i władze miasta, które będą ustalały ostateczne wytyczne projektowe dla wykonawców mieli orientację w rozkładzie opinii mieszkańców, a nie dlatego że coś jest już postanowione czy zadekretowane. Podkreśliła, że takie rozwiązania są stosowane na obszarach chronionych i dlatego pytanie takie zostało zadane. Wyraziła też opinię, że strefowanie zabytkowych i chronionych przyrodniczo obszarów, czyli dopuszczanie na pewnych obszarach pełnego, a na innych ściśle określonych, ograniczonego ruchu pieszego i rowerów, jest szeroko stosowaną i uznaną w środowisku konserwatorów przyrody metodą na zmniejszenie antropopresji (wpływu człowieka na środowisko). Dlatego mówienie o fizycznym dzieleniu parku i ew. zagrożeniach z tego wynikających jest zwykłym nieporozumieniem. Podział na strefy ma wyłącznie zastosowanie koncepcyjne (wiodące zasady użytkowania) a w terenie nie byłoby żadnych śladów, że gdzieś przebiega granica stref. Można byłoby tylko taką granicę odczytać z faktu, że na niektórych obszarach są pewne urządzenia (latarnie, bardziej niż naturalnie trasowane nawierzchnie, ławki, itp.), a na innych obszarach ich nie ma i np. nie wolno schodzić ze ścieżek. Podkreśliła, że stosowanie tak rozumianej zasady strefowania, nie niesie za sobą żadnego z zagrożeń wskazanych przez przedmówców i jest to absolutna konieczność, jeśli się chce aktywnie chronić zasoby przyrodnicze parku – m. in. wprowadzając ograniczenia w użytkowaniu wydm. Odrębną sprawą jest możliwość wyegzekwowania tego zakazu i sposób informowania o nim.

Elementem tego myślenia o odciągnięciu ruchu od obszarów najbardziej zagrożonych była też koncepcja przygotowania na obrzeżach parku, w dolnej części ścieżki, która kiedyś była pomyślana jako „tor saneczkowy” (od strony ul. Parkowej) niewielkiego toru przeszkód ziemnych dla rowerów krossowych, o odpowiedniej i bezpiecznej profilacji. Idea tego pomysłu wywodziła się z konstatacji, że młodzież i tak wykorzystuje wydmy jako tory krossowe, niszcząc stale stawiane przez Urząd zabezpieczenia i ignorując Policję i nie można jej skutecznie wyprowadzić z obszaru wydm takich zachowań, nie dając młodzieży nic w zamian. Stwierdziła, że widziała takie tory wykonane samodzielnie przez młodzież i gdyby to zrobić profesjonalnie, w miejscu z góry ustalonym z konserwatorem i władzami to takie zachowania można by skutecznie usunąć z obszaru wydm. Potwierdziła jednak, że jest to tylko autorska propozycja projektantów, podyktowana racjonalnym myśleniem, ale jeśli taki pomysł nie znajduje akceptacji w Podkowie to ona jako projektantka się natychmiast z niego wycofa, ale jej rolą jest proponowanie alternatywnych rozwiązań i właśnie tę rolę starała się spełniać.

Dr Anna Kalinowska, ekolog i mieszkanka Podkowy, stwierdziła, że strefowanie jest uznaną obecnie metoda ochrony obszarów przyrodniczo cennych. M.in. jest z powodzeniem stosowana na terenie najbardziej znanego ścisłego rezerwatu w Białowieskim Parku Narodowym i z powodzeniem spełnia to swoją rolę, o czym wszyscy odwiedzający mogą się przekonać, a ona o tym wie, jako członek Rady Naukowej tego Parku Zwróciła też uwagę, że nie można rozpatrywać Parku Miejskiego w oderwaniu od Lasu Młochowskiego, zarówno w wymiarze przyrodniczym (korytarze ekologiczne) jak i w wymiarze rekreacyjnym. Wyraziła obawę, że niektóre typy ogrodzenia mogą stanowić przeszkodę we wspomnianych migracjach drobnej zwierzyny na teren Parku. Postulowała, aby zwiększyć obszar strefy III (największe obostrzenia w korzystaniu z parku) kosztem zmniejszenie strefy II (średnie obostrzenia). Obszar wokół Pałacyku (I strefa) może pozostać taki jaki jest zaproponowany przez projektantów.

Kilka osób z sali zabrało spontanicznie głos (bez przedstawiania się) mówiąc, że każde ogrodzenie będzie dewastowane i dlatego nie warto jakiegokolwiek stosować. Radna, p. Maria Wolska, Sekretarz Koła Ligi Ochrony Przyrody w Podkowie Leśnej w swojej wypowiedzi nawiązała do opisanego w części istniejących opracowań leja depresyjnego wywołanego pozyskiwaniem wody ze studni czwartorzędowych (gł. 50 m) na terenie Parku. Wyraziła przekonanie, że uczestnicy dyskusji koncentrują się na tym co widać nad ziemią, a zagrożenie jest pod ziemią (tj. wydobycie wody) i ono powoduje, że drzewa na terenie Parku usychają. Wyraziła też przekonanie, że efektem takiej koncepcji rewitalizacji i funkcjonowania parku będzie jego podział i „puszczenie w ajencję”. Jednocześnie, nawiązując do niedawnego spotkania Komisji Ekologii Rady Miasta, wyraziła zadowolenie z informacji Burmistrza o postępach w projektowaniu i przygotowaniu wniosku o uzyskiwaniu pozwoleń na uruchomienie studni oligoceńskiej na terenie parku (pokłady trzeciorzędowe, głębokość -250 m), które odciąży, a najlepiej zastąpi istniejące płytsze studnie. W odpowiedzi na informację Burmistrza, że wszyscy radni obecni na wspomnianej komisji, z wyjątkiem przewodniczącej komisji odnieśli się ze zrozumieniem i akceptacją do potrzeby przygotowania planu rewitalizacji parku, potwierdziła, że ona jedna zgłosiła w trakcie obrad tej komisji zdanie odmienne.

Jeden z mieszkańców miasta, Pan Roman Wiśniewski, przedstawiając się jako hydrolog, stwierdził, że jest niemożliwe, aby pozyskiwanie wody z głębokości kilkudziesięciu metrów mogło zagrozić drzewom w Parku, bowiem ich korzenie nie sięgają do takiej głębokości. W odpowiedzi na to wystąpienie Pani I. Wiśniewska, ekspert LOP, również hydrolog, wyraziła zdanie odmienne i wskazała na rolę podsiąkania kapilarnego w piaskach, jakie zalegają te tereny. Radna Ewa Domaradzka, Przewodnicząca Związku Podkowian, poparła ogólnie koncepcję strefowania i zróżnicowanego użytkowania (dostępu) do różnych części parku, ale wyraziła wątpliwość, czy zakaz wstępu dla osób z psami do strefy nr 2 i 3 jest egzekwowalny. Wyraziła przekonanie, że niewielki i raczej symboliczny plac zabaw (2-3 miniaturowe urządzenia) dla dzieci, które przyjdą z matkami „na ciastko i herbatę” do Pałacyku, nie spowoduje dewastacji otoczenia obiektu, a uatrakcyjni pobyt dla sporej kategorii mieszkańców.

Arch. Krzysztof Domaradzki, mieszkaniec miasta i członek Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej przy Burmistrzu, w swojej wypowiedzi poparł założenia profesjonalne przedstawionej koncepcji funkcjonalnej parku. Wyraził jednak opinię, że w odniesieniu do słusznej koncepcji strefowania, nie powinniśmy mówić o „strefach zainwestowania”, jak to zrobiła projektantka, a „strefach użytkowania” [z czym się ta ostatnia zgodziła]. Wyraził przekonanie, że grodzenie Parku, który jest w istocie lasem, wobec kontrowersji jakie to wzbudza, nie jest priorytetem. Można rozważyć wykonanie lekkiego ogrodzenia tylko na wybranych odcinkach, gdzie jest to funkcjonalnie uzasadnione, np. od strony gdzie najczęściej wjeżdżają samochody. Zgodził się z kilkoma przedmówcami, że pierwszoplanowym zagadnieniem jest powstrzymanie postępującej dewastacji parku. M.in. zgodził się z propozycją dr Anny Kalinowskiej, aby zwiększyć obszar strefy III (największe obostrzenia w korzystaniu przez pieszych), kosztem powierzchni strefy II (przejściowej). Przypomniał też, że na terenie Podkowy nie ma polityki wymiany i ochrony drzewostanu. Jeśli nie będzie się sadziło nowych drzew, to te, które teraz cieszą nasze oczy za kilka lat w sposób naturalny uschną i pozostaną puste miejsca. Zauważył, że szczególnie w miejscach publicznych i reprezentacyjnych w mieście nie ma drzew w wieku średnim. Wskazał na zjawisko naturalnej sukcesji drzew i konieczność podjęcia świadomej polityki w tym zakresie, poczynając jednak od zastopowania wszelkimi metodami dewastacji zdrowych drzew na działkach prywatnych.

Pani Anna Krawczyk, przedstawicielka Stowarzyszenia na Rzecz Miast-Ogrodów z Milanówka, podzieliła się z zebranymi swoją opinią, że obiekty małej architektury stanowiły by dysonans w krajobrazie parkowym, szczególnie leśnego parku. W tym kontekście nawiązała do pomysłu projektantów, aby w strefie II umieszczać latarnie, ułatwiające spacerowanie po zmroku. Powołując się na literaturę przedmiotu, wskazała na istnienie dowodów na szkodliwe działanie źródeł światła sztucznego dla lokalnego ekosystemu lasu w porze nocnej.

Tomasz Potkański, mieszkaniec i pracownik Urzędu Miasta przypomniał, odnosząc się do Strategii Rozwoju Miasta przygotowanej w trakcie trwających ponad pół roku spotkań warsztatowych (2004), że rewitalizacja Parku została do niej wpisana już dawno i w pełni świadomie – jako forma uchronienia wartości przyrodniczych i odbudowy wartości społeczno-integracyjno-rekreacyjnych Parku, tak jak to miało miejsce w przeszłości i zgodnie z wolą jego założycieli. Wskazał na konieczność łączenia obu celów i wyraził opinię, że żadna skrajność w tej materii nie jest akceptowalna w Podkowie. Przypomniał, że koncepcja miasta-ogrodu jest właśnie świadomym dążeniem do uzyskania optymalnego i rozsądnego kompromisu, zaś przyjęta przez Radę Miasta Strategia ma jako cel naczelny pełną realizację koncepcji miasta-ogrodu XXI wieku zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju.

W odpowiedzi na to, p. Krawczyk stwierdziła, że kompromis rzadko dobrze służy przyrodzie. Zwracając się do Burmistrza Miasta wyraziła przekonanie, że forma ankietowa nie sprawdza się jako sposób komunikowania władz z mieszkańcami, o czym ona sama się przekonała obserwując ankietę skierowaną przez Burmistrza Milanówka do mieszkańców w związku z rozpoczęciem przygotowaniem Planu Rewitalizacji Miasta-Ogrodu Milanówka. Zaapelowała też do Burmistrza Podkowy, aby spowodował, że odpowiednie władze, w tym sąsiedniej gminy Brwinów, przystąpią do likwidowania istniejących być może sztucznych przegród na prywatnych działkach na cieku wodnym Niwka, który prowadzi wodę do Parku w Podkowie Leśnej z terenu gmin Nadarzyn i Brwinów. Burmistrz Miasta zapewnił o prowadzeniu takich rozmów z władzami powiatu i władzami gminy Brwinów.

Pani Anna Sarnowska, przedstawiciel Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, pod opieką którego jest również zieleń i drzewa na terenie Miasta-Ogrodu (konsekwencja wpisu miasta do rejestru zabytków), odniosła się do podniesionego przez Dr Domaradzkiego braku planowej gospodarki leśnej w części zurbanizowanej w Podkowie. Stwierdziła, że bardzo potrzebny jest taki plan zarówno dla terenu całego miasta, jak i szczególnie dla terenu Parku. W swojej wypowiedzi wskazała na zasadność dostosowania obszaru bezpośrednio wokół Pałacyku Kasyna do aktualnych potrzeb, przy zachowaniu najwyższych standardów ochronności terenu, zgodnie z koncepcją strefowości. Podziękowała też Burmistrzowi Miasta za zaproszenie na spotkanie, a projektantom planu za profesjonalną prezentację założeń i możliwość zapoznania się z jej szczegółami, oraz za możliwość uczestniczenia w dyskusji z mieszkańcami.

Wobec wyczerpania się listy osób pragnących zabrać głos, Burmistrz Miasta podziękował mieszkańcom i radnym za przybycie i udział w dyskusji, która pomoże w wypracowaniu akceptowalnej dla większości mieszkańców koncepcji rewitalizacji Parku Miejskiego. Wyniki tej dyskusji oraz ankiety będą wykorzystane przez projektantów do dopracowania koncepcji funkcjonalnej parku, która posłuży za podstawę dalszych szczegółowych prac projektowych.

Notatki prowadził i relację sporządził Tomasz Potkański

Materiały dodatkowe:

 

Sprawdź również

Raport z realizacji Strategii Rozwoju Miasta w roku 2009

Tekst raportu z monitoringu realizacji Strategii w roku 2009 (format .pdf 307 KB)

 
 

MENU

Podkowa Leśna