Strona Główna / Przewodnik Miejski / Dzielnica Ptasia

Dzielnica Ptasia

Zaraz za przejazdem kolejowym. Po prawej stronie przy Zachodniej 2 widzimy skromniutki domek pomalowany na buraczkowy kolor. Niegdyś mieszkali tu państwo Wiłkomirscy.

– Przed wojną trio Wiłkomirskich tworzyło rodzeństwo Kazimierz, Michał i Maria. Michał był jednym z najwybitniejszych ówczesnych wirtuozów. Tuż przed 1939 r. wyjechał do Ameryki i tam zrobił wielką karierę – opowiada obecny właściciel domu Włodek Pawlik. Już jako emeryt Wiłkomirski w latach 60. wrócił do Podkowy z żoną, amerykańską aktorką. – To była niesamowita para. Pierwsi też w Podkowie mieli kolorowy telewizor czy zmywarkę – mówi Włodek Pawlik, który sam jest jazzmanem i jednym z najwybitniejszych polskich pianistów. Dodajmy, że w pobliżu, przy jednej z ptasich uliczek, mieszka Jadwiga Rappé, słynna śpiewaczka operowa.

Z Zachodniej skręcamy na prawo w ul. Słowiczą.

Przy Słowiczej 36/38 stoi willa sprawiająca wrażenie powstałej na przełomie lat 20. i 30. XX w. Do złudzenia przypomina willę Krychów z ulicy Kwiatowej. – Budynek ma zaledwie trzy lata. Powstał według projektu Andrzeja Wojniaka. Mieszkałem jakiś czas nieopodal willi Krychów prof. Michałowskiego i tak nam się spodobała, że postanowiliśmy zbudować coś podobnego – tłumaczy właściciel stomatolog Piotr Fudalej i skromnie dodaje, że mimo wszystko oryginał jest doskonalszy od jego willi.

Kolejne dwie działki przy Słowiczej 34 są zarośnięte chaszczami. Należały do osławionego gangstera „Baraniny”. Dziś o prawa do ich własności toczy się spór między spadkobiercami.

Willa przy ul. Słowiczej 36/38. Ma zaledwie trzy lata, choć wygląda,

jakby powstała na przełomie lat 20. i 30. XX w., fot. Tomasz Wawer / AG

Spora willa Małgosia przy Słowiczej 30 to jeden z najstarszych domów w Podkowie Leśnej. Powstał w 1928 r. dla rodziny Nowakowskich, a o wyborze miejsca pod budowę ponoć zadecydowało znalezienie wyjątkowo pokaźnego borowika. Projektantem budynku był według ustaleń Małgorzaty Wittels inżynier Mieczysław Szydłowski. Mieszkał tu m.in. Antoni Mroczkowski, pilot i dowódca 19 eskadry myśliwskiej w wojnie 1920 r.

Willa Małgosia przy ul. Słowiczej 30, fot. Tomasz Wawer / AG

Ogromna willa przy Słowiczej 27 ciekawszą elewację ma od strony kolejki WKD biegnącej równolegle do ul. Słowiczej. Budynek wzniesiony w latach 1928-29 być może zaprojektował architekt Józef Napoleon Czerwiński znany z budowy wraz z Wacławem Heppenem luksusowych kamienic w Warszawie. Dom początkowo należał do rodziny Refkiewiczów. – Właściciel był dyrektorem fabryki zapałek w Mszczonowie. Miał żonę Annę Konstancję i dlatego nazwał willę Anulka Leśna – opowiada mieszkanka domu i autorka przewodnika po Podkowie Anna Żukowska-Maziarska. Tutaj podczas przyjazdów z Krakowa do Warszawy zatrzymuje się znany brytyjski historyk Norman Davies. – Traktujemy go jako podkowianina honoris causa – opowiada Anna Maziarska.

Willę Włada przy Słowiczej 28 zaprojektował i zbudował dla siebie w latach 1927-28 Mieczysław Szydłowski, autor m.in. pobliskiej Małgosi. Ta skromna budowla wzniesiona na szczycie zalesionej wydmy wyróżniała się prostą, niemal pozbawioną dekoracji architekturą. Nazwa willi wymyślona została na cześć żony Szydłowskiego Mieczysławy Władysławy Grodeckiej. Dom otaczał niegdyś wypielęgnowany ogród, a we wnętrzach znajdowały się tak supernowoczesne urządzenia jak elektryczna pralka w kształcie globusa. „Przewidujący i zapobiegliwy gospodarz zbudował w piwnicy piec chlebowy, zaopatrzył dom także w młynek elektryczny, na którym podczas wojny cała rodzina męłła mąkę. Prażucha ze zmielonej mąki i dynia z własnego ogrodu to były najczęstsze potrawy w tych wojennych latach” – pisze Małgorzata Wittels w „Albumie z Podkową”.

Dworek Lali przy Słowiczej 25 to jedna z najciekawszych kreacji architektonicznych Podkowy w tak zwanym stylu dworkowym. Zaskakującą cechą budowli jest wielka nisza w fasadzie, przed którą znalazł się półkolisty taras wsparty na czterech kolumienkach. Nie ujrzymy jej jednak od ulicy, bo budynek fasadą zwrócony jest ku torom kolejki WKD. Powstał w latach 1929-30 dla warszawskiego przemysłowca. Nazwa willi to imię jego córki. „Lala była śliczną brunetką uczesaną w loki i – ku naszemu podziwowi – ubraną w aksamitne sukienki z koronkowymi kołnierzykami typu bebe (…). Matka Lali była ciężko chora na nerki, znajdowała się pod opieką naszego wuja urologa Wacława Lilpopa. Nigdy jej nie widziałyśmy, chyba wkrótce umarła i wtedy dziadek pana Brochockiego kupił dom” – wspominała Maria Iwaszkiewicz na łamach „Głosu Podkowy”.
Kolejnym właścicielem był od połowy lat 30. Jan Dzierżyński, bliski krewny twórcy NKWD Feliksa Dzierżyńskiego. Rzecz jasna, do tych koneksji przyznawał się niechętnie. Mimo to po wojnie władze PRL-u przemianowały ulicę Słowiczą na Dzierżyńskiego.
Jan Dzierżyński był inżynierem, absolwentem politechniki w Rydze. Na Ochocie prowadził biuro techniczno-handlowe. Sprowadzał m.in. urządzenia i akcesoria kolejowe, po wojnie zaś pracował w Ministerstwie Kolejnictwa. Jego żona Wanda z Majewskich była z kolei malarką wykształconą w Odessie. – Jednym z lokatorów był potomek króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i pani Grabowskiej – mówi Anna Maziarska. Przed fasadą budynku warto zwrócić też uwagę na ponad 200-letni dąb.

 

Dworek Lali, fot. Tomasz Wawer / AG

W modernistycznej willi przy Słowiczej 12 w formie prostopadłościanu z werandą Andrzej Wajda kręcił film na podstawie opowiadania Jerzego Andrzejewskiego „Wielki Tydzień”. Willa udawała dom na Bielanach. Akcja filmu rozgrywa się w kwietniu 1943 r., po wybuchu powstania w getcie. W domu architekt Jan Malecki (Wojciech Malajkat) ukrywa swą dawną sympatię Żydówkę Irenę Lilien (Beata Fudalej). Tymczasem żona Jana Anna (Magdalena Warzecha) jest w zaawansowanej ciąży. Na balkonie willi wypatrzył Irenę jeden z sąsiadów. Jego żona składa donos na ukrywającą się Żydówkę.

Spod willi przy Słowiczej 12 zawracamy ulicą Słowiczą i po przecięciu strumienia skręcamy na prawo, idąc teraz wzdłuż niebieskiego szlaku przez rezerwat leśny Parów Sójek.

 

Wiewiórka… fot. Tomasz Wawer / AG
i sójka, mieszkańcy rezerwatu Parów Sójek, fot. Tomasz Wawer / AG

Szlak biegnie wzdłuż lewej strony parowu wyżłobionego przez wodę wzdłuż zalesionych wydm. Rosną tu ponad 130-letnie dęby. Wiosną ujrzymy kwitnące konwalie, zawilce i fiołki. – Jesienią są dwa lub trzy dni, kiedy wszystko w lesie staje się żółte – opowiada Jacek Wojnarowski z Towarzystwa Przyjaciół Miasta Ogrodu Podkowa Leśna.

Uważny spacerowicz w rezerwacie dostrzeże też wiele gatunków ptaków. Między innymi sójki, od których to wzięła się nazwa rezerwatu. Po lewej mijamy kolejne przecznice o ptasich nazwach. W pobliżu, przy jednej z ptasich ulic, mieszka Daniel Olbrychski.

 

Podkowa Leśna – Plener wielu Polskich filmów

W Podkowie kręcono kilka filmów, m.in.: „Przedwiośnie” Filipa Bajona (2001), popularne seriale „Kryminalni”, „Na dobre i na złe” oraz „Klan”. Jednak największym wydarzeniem był przyjazd ekipy filmowej w końcu lat 50. Wojciech Jerzy Has reżyserował wówczas film „Pożegnania” (1958 r.) na podstawie scenariusza Stanisława Dygata, z doskonałą rolą Tadeusza Janczara. „Patrzyliśmy wszyscy, jak czołgi jeżdżą po mieście, jak przed kawiarnią Scarlett przechadzają się SS-mani” – wspominał Jerzy Pawłowicz w rozmowie z Małgorzatą Wittels opublikowanej w „Podkowiańskim Magazynie Kulturalnym”.

Maria Wachowiak i Tadeusz Janczar w nakręconej

w Podkowie Leśnej scenie z „Pożegnań” – filmu

Hasa według Dygata, fot. Filmoteka Narodowa

 

Sprawdź również

Akcja Pruszkowska

W październiku 1944 r., po kapitulacji Powstania Warszawskiego, w obliczu zagłady wszystkich dóbr i placówek …

 
 
MENU

Podkowa Leśna